Wrzesień 09 2010 18:50:48
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie Albumy
Nawigacja
· Szukaj
· Kontakt
· Archiwum nowości

Akurat - życzenia dla polskiej muzyki

To jest wasza pierwsza płyta bez Tomka. Jak postrzegacie taką zmianę

Wojtek: To trudna decyzja - po 12 czy 13 latach w taki, a nie inny sposób musieliśmy się rozstać. Ale teraz wszystko idzie dobrze. Wydaliśmy nową płytę, czwartą już.

Piotrek: Tak, jak mówił Wojtek, była to bardzo trudna decyzja. Cały czas mieliśmy obawy, czy w ogóle będziemy grali dalej. Z tym rozstaniem to jest tak, że czasami między ludźmi nagromadzi się tyle trudności, że trudno je rozwiązać w taki zdrowy i asertywny sposób i po prostu trzeba się rozwieść, w pewnym sensie.

Wojtek: Szczególnie, jeśli wszyscy są w jakiś tam sposób indywidualnościami. To jest wtedy nader trudne.

Jak to wpłynęło na waszą pracę?

Piotrek: Mnie się wydaje, że jest świeżej, ale jeśli chodzi o same utwory: one powstały jeszcze wcześniej, także w sensie kompozycji niewiele się zmieniło. Inny jest na pewno aranż – bogatszy, ponieważ byliśmy zwolennikami fajnego, ciekawego brzmienia, nagranego w dobrym studiu, z dobrym realizatorem i bez żadnych kompromisów z naszej strony.

Udało się?

Piotrek: Udało się. Jestem pewien, że się udało. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jesteśmy naprawdę zadowoleni. Poza tym wprowadziliśmy nowość w postaci gości – wcześniej zawsze nagrywaliśmy sami i we własnym sosiku się tak troszkę kisiliśmy. Stwierdziliśmy, więc, że dobrze byłoby otworzyć się na kogoś z zewnątrz. I tak mamy sitar, mamy akordeon i mamy .

Czytałam taki wywiad z wami (jeszcze przed nagraniem tej płyty), w którym stwierdzacie, że jeśli mielibyście z kimś grać, to z chęcią z Grabażem (Strachy na Lachy, Pidżama Porno), ale, generalnie, wolicie pozostać sami.

Piotrek: Tzn. teraz rozważaliśmy szerokość wzbogacenia, nie wiedzieliśmy, czy zrobić z tą płytą coś „ekstra”, czy tylko ją nagrać po prostu. Zastanawialiśmy się, na ile ją wzbogacać gośćmi, czy to mają być wokaliści, czy zaśpiewamy sami i efekt jest taki, że mamy gości instrumentalnych.

Wojtek: Chodziło nam o dodanie takiego „trzeciego planu”, jakiegoś dodatkowego tła w niektórych piosenkach, którym, wg nas, dobrze by to zrobiło.

Piotrek: To było tak, że my zaproponowaliśmy kilku osobom dogranie swoich partii próbnie i jeżeli coś nas urzekło w tych partiach, to już wspólnie kombinowaliśmy nad tym dalej.

Dla tych, którzy jeszcze nie słuchali Waszej nowej płyty powiedzcie, czy warstwy liryczne nadal wyglądają, jak na poprzednich płytach? Dalej prowadzicie zabawę słowem?

Wojtek: Nie wszyscy mają świadomość, że 95% naszych tekstów zawsze pisał Piotrek, więc trzon zespołu się nie zmienił. Parę popełniłem je, ale to ciągle jest więc nie ma się co bać, że nagle te teksty zamieniły się w jakieś teksty z Księżyca.

O czym tym razem piszecie?

Piotrek: Na „Optymistyce” jest trochę abstrakcji („Żółty wróbel” np.), jest dużo tekstów lekko afirmacyjnych, takie „tu i teraz” - wszystko, co wokół. Jest też o stosunku obojętnym do podejmowanej pracy – Wojtek chciał wyrazić rozczarowanie... sytuacjami w domach kultury w Polsce). Dla mnie ta „Optymistyka” to trochę optymizmu i trochę mistyki.

Wojtek: Jest też jeden tekst poety

Piotrek: tak, jest jeden tekst Rilke’go, taki intymno-miłosny, ale można go sobie różnie interpretować, ponieważ Rilke jest bardzo „krwisty” a tą miłością można oblać wiele różnych podmiotów (śmiech).

Zaproszenie gości było na pewno rozwijające, ale czy Wy sami możecie też o sobie powiedzieć, że się rozwinęliście ?

Piotrek: Zdecydowanie, a goście są właściwie wiesz... taką kropką nad i.

Odbiegając teraz od samej „Optymistyki”, co tu dużo mówić: cztery płyty na koncie, a w kalendarzu niebawem Wam „piętnastka” stuknie

Piotrek: No właśnie!

Zestarzeliście się muzycznie Nie macie tak, że myślicie sobie „O Boże, to już 15 lat, jak ten czas szybko leci”?

Piotrek: Na szczęście jeszcze nie 15, choć zbliżamy się nieubłaganie mam poczucie, że to bardzo szybko minęło i niestety jest coś, czego żałuję: że tak późno zabraliśmy się za nagrywanie płyt – dopiero po sześciu latach grania. Z jednej strony to było fajne, bo mogliśmy okrzepnąć i nie popełnić jakiegoś falstartu, ale z drugiej strony

Wojtek: wiele się można też w studiu nauczyć. Nagrywając płytę, pomimo jakichś niedoskonałości można coś zacząć szlifować tak, żeby potem szybciej nagrywać następne.

Piotrek: Teraz, patrząc wstecz, chciałbym więcej nagrywać. Jestem pewien, że teraz pójdziemy właśnie w tę stronę możemy chcemy coś nadrobić Bardziej też czujemy upływ czasu, a pomysłów mamy mnóstwo i chcielibyśmy je jakoś w miarę szybko pokazać światu.

No właśnie zapytałam Was o zestarzenie się także dlatego, że powszechna jest opinia o Akurat jako jednej z najczęściej koncertujących kapel w Polsce. Czy nie rozmieniacie się trochę przez to na drobne ?

Piotrek: Ja bym to rozgraniczył: kawałki, które gramy na koncertach zmieniają swoją formę, między płytą a wykonaniem na żywo jest różnica i to jest dla nas samych zdrowe i fajne. Myślę, że dla ludzi, którzy nas lubią, też. Co do starzenia każdy się starzeje, a nie każdy to zauważa. Więc gdybyśmy grali mniej, to też byśmy się zestarzeli, a jedynie dawalibyśmy mniej koncertów i tyle.

Wojtek: Ja tylko dodam, że w latach 80. zespoły typu Lady Pank czy inne grały po 250 koncertów rocznie

Piotrek: i też się zestarzeli!

Wojtek: A jednocześnie ciągle te płyty wydają i pewnie wydawać będą (czego im serdecznie życzymy). No i dalej są świetni w tym, co robią.

Powszechna jest o was opinia „najpopularniejszej kapeli w środowisku akademickim”. Jak się czujecie z taką etykietką?

Piotrek: Ja się tak zastanawiam, czy powinniśmy się z tego cieszyć, czy nie.

Jakby nie patrzeć, jest to szufladka

Piotrek: No tak, jest to szufladka, ale mi to schlebia, gdyż uważam, że środowisko akademickie jest środowiskiem, przede wszystkim, myślącym. I jeżeli ci ludzie przychodzą, to wiedzą, czego chcą. Jeżeli nas tak klasyfikują, to dobrze. Natomiast nie uważam siebie, ani nas za zespół zamknięty na innych. Ta szufladka trochę zamyka, a ja nie czuję, żebyśmy byli zespołem tylko i wyłącznie dla studentów. My czujemy potrzebę rozwoju muzycznego – żeby to z jednej strony było z takim naszym „akuratowym” korzeniem, a z drugiej strony, żeby to było coraz ciekawsze, bardziej plastyczne...

Wojtek: dla ludzi myślących samodzielnie i z własną pasją.

Wy się bardzo długo wystrzegaliście wielkich wytwórni, w pewnym momencie nawet wydawaliście się sami, a teraz macie kontrakt z Mystic. Jak to się stało?

Piotrek: Nasze myślenie o wydawaniu płyt zmieniło się. Najpierw wydaliśmy płytę u wydawcy – to była Scena FM, później chcieliśmy sami próbować szczęścia. Po tym eksperymencie stwierdziliśmy, że udało się wszystko, ale lepiej jednak zająć się muzyką, a nie samym procesem produkcji i myśleniem o tych wszystkich detalach. Niech to robią fachowcy. Tą drogą idziemy od „Fantasmagorii”, a teraz jesteśmy w Mysticu i to, co mi się tu podoba, to że wytwórnia jest nieduża i prężna, łatwo się po prostu porozumieć. I nie masz też poczucia, że dzwonisz do Telekomunikacji Polskiej.

Niedawno Polska miała swoje 90. urodziny. Jak wam się w niej żyje W rzeczywistości, gdzie twarzą polskiego rynku muzycznego jest Doda i Feel To jest popkultura, w której Was nie ma, ale jednocześnie ta sama „materia”.

Piotrek: Ja się osobiście nie wyrzekam bycia w tym samym biznesie, co Doda czy Feel, bo to ludzie kształtują rynek. Jeżeli przekrój społeczny powoduje, że najczęściej słuchaną piosenką jest prosta melodia z tekstem wykonywana przez zgrabną blondynkę, no to tak jest. Nikt z nas nie będzie walczył z wiatrakami.

Wojtek: A co by było, gdybyśmy napisali taką piosenkę, którą zaczęłaby śpiewać cała Polska i zespół Akurat stałby się nagle megapopularny Wtedy sprawa się komplikuje, no bo, jak powiedzieć, że nie chcielibyśmy być w tym głównym prądzie

Piotrek: Wolelibyśmy nie mieć tego problemu, tzn. robić tę muzykę prosto z serducha i nie kalkulować, wiesz Bo ja nie chciałbym mieć poczucia, że zrobiłem coś złego.

No właśnie, ale w czasach, gdy wy zaczynaliście, sytuacja na rynku wyglądała trochę inaczej, szczególnie dla kapel gitarowych, które miały wtedy znacznie łatwiej.

Piotrek: Ja myślę, że to jest troszkę taki nieodwracalny proces, że muzyka robi się coraz bardziej nijaka, uśrednia się. To jest takie sprzężenie zwrotne: rozgłośnie radiowe puszczają piosenki prosząc ludzi o wypowiedzi, robią badania focusowe i sprawdzana jest słuchalność danej piosenki. No i wiadomo - ludzie wybierają to, co jest łatwe i przyjemne, i co spełnia pewien wzorzec. Wobec czego np. rozgłośnie puszczają tą piosenkę i ludzie się nakręcają. Coraz bardziej im się to podoba, coraz lepiej to znają i przestają poznawać inne wzorce. Później z kolei, jak dostaną kolejną piosenkę, która odbiega od tego wzorca, który już polubili, znowu jej nie wybiorą, tylko taką, która będzie im to przypominać. Rozgłośnia znów to wypuści i koło się zamyka.

No tak, ale mi chodzi o Wasz stosunek do takiego zjawiska.

Piotrek: Olewam to.

Wojtek: Nie będę rozdzierał nad tym szat, bo nie mam na to wpływu. Jedyne, co mogę robić, to swoją muzykę. A gust każdy ma swój i co ja na to poradzę, że większość ankietowanych woli np. x i y.

Piotrek: Moglibyśmy zrobić 3 rzeczy: albo robić to, co robimy, albo przypodobywać się publiczności po to, żeby osiągnąć tzw. sukces albo się frustrować. Ja wybieram drogę środka.

Pojawiła się ostatnio jakaś polska płyta, która powaliła was na kolana?

Piotrek: Dużo w tym roku: Czesław, świeża sprawa, czyli Pustki – bardzo mi się podobały świeża Maria Peszek to już trzy.

A na świecie?

Wojtek: „Optymistyka”. (śmiech)

A jest ktoś, kim się inspirujecie?

Wojtek: Mnie inspirują dobre i ładne, nieco już archaiczne, ale bliskie sercu piosenki, np. Nirwana, Red Hoci, itd. To dla mnie najwyższa półka rockowa. A z polskich zespołów cenię Myslovitz, bo myślę, ze też robią muzykę na wysokim poziomie. Są jednocześnie undergroundowi i popularni.

Piotrek: Ja natomiast ostatnio słucham muzyki, której na pewno nie będzie słychać bezpośrednio w Akuratach, np. Coco Rosie – urzeka mnie ich magia to jest muzyka, przy której można płakać, wzruszać się oprócz tego Anthony and The Johnsons i takie różne dziwactwa.

A jest jakiś polski artysta, z którym chcielibyście zagrać ?

Wojtek: Trudno powiedzieć z tymi artystami to różnie bywa.

Piotrek: Każdy jakoś tam się kreuje i do końca nie wiadomo, czy on jest do końca takim artystą, jakim się pokazuje, czy może kimś innym.

Wojtek: Ale czasami można się pozytywnie zaskoczyć.

Więc nie zdradzicie mi tego magicznego nazwiska ?

Piotrek: Nie

Tak na koniec Czego byście życzyli polskiej muzyce z okazji także jej 90. urodzin?

Piotrek: Ja życzę, żeby było jak najwięcej oryginalności i prawdziwości, a jak najmniej kalkulacji i odwzorowywania.

Wojtek: A ja, żeby ludzie potrafili trochę samodzielnie myśleć, bo nie doceniają takich podstawowych elementów w muzyce żeby nie ulegali tak tym wpływom radiowym i telewizyjnym

Myślisz, że tak się da?

Wojtek: Tego nie wiem, ale życzę.

Dziękuję Wam bardzo za rozmowę.

Piotrek: My dziękujemy i pozdrawiamy.


Rozmawiała Marta Szymanek.
Komentarze
#1 | marteuszo dnia kwiecień 23 2009 14:42:31
Bez Tomka to już nie to samo!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Najnowsze recenzje
· Grimlord - Dolce Vit...
· Amaryllis - Inquietu...
· Martin Solo - Martin...
· Marcelle Spirit - Ma...
· Indios Bravos - Indi...
· VA - Gajcy
· Junior Stress - L.S....
· Rafał Olbrychski - T...
· Akurat - Optymistyka
· Paktofonika - Kinema...
Ostatnio dodane zespoły
· Paprika Korps
· Buldog
· Dżem
· Carrantuohill
· Zabili mi Żółwia
· Świetliki
· Robotix
· De Press
· Brygada Kryzys
· Maleo Reggae Rockers
Najnowsze - artyści
· Bob One
· Kazik Staszewski
· Katarzyna Nosowska
· Junior Stress
· Czesław Mozil (Czesł...
· Agnieszka Chylińska
· Zygmunt "Muniek" Sta...
· Tomasz Kłaptocz
· Gutek (Piotr Gutowski)
· Rahim (Straho)
Najnowsze artykuły
· Afromental, dokąd zm...
· Relacja - Żywiołak, ...
· Jarocin - historia
· OFF Festiwal 2009
· Przystanek Woodstock...
· Przystanek Woodstock...
· Fryderyki 2009
Ostatnio dodane płyty
· Alians - Egzystencja...
· Stan Miłości I Zaufa...
· Maciej Maleńczuk i P...
· Pogodno - Wasza Wspa...
· Kim Nowak - Kim Nowak
· Kryzys - Kryzys komu...
· Akurat - Człowiek
· Kumka Olik - Podobno...
· Hey - Re-Murped
· Kabanos - Flaki z ol...
Najnowsze wywiady
· Dezerter - historia ...
· Happysad - życie stu...
· Kazik Staszewski - "...
· Akurat - życzenia dl...
Najnowsze teledyski
· Fabuła ft. Lukasyno ...
· Kult - Kocham Cię, a...
· Blade Loki - Wszyscy...
· Blade Loki - Psy i koty
· Blade Loki - Pali się
· Blade Loki - No Pasaran
· Paktofonika - Jestem...
· Paktofonika - Chwile...
· Happysad - Damy radę
· The Bill - Niech Tań...
Reklama
opony zimowe
Wygenerowano w sekund: 0.10 543,706 Unikalnych wizyt
Copyright